Schronisko dla zwierząt Reks w Kołobrzegu

Kociaki

   koty ze schroniskowego korytarza

trójkolorowa kotka z chorymi dziąsłami (leczona długodziałającym sterydem)

 

Kocurek trafił do schroniska po wypadku. Ma uszxkodzoną miednicę, na skutek zaniku mięśni porusza się niezbornie. Prawdopodobnie był kotem domowym ale mimo ogłoszeń w miejscu wyłapania i na Facebook’u – nikt się nie zgłosił. Jest grzeczny i czysty – idealny do adopcji dla kogoś spokojnego, starszego.

  Te 

  Te dwie kotki, po leczeniu, czekają na szczepienia i sterylizację.   

I będą gotowe do adocji.

Adolfik jest w schronisku od kilku lat. Zaburzenia neurologiczne powodują krzywy, zataczający się chód. Przyczyna nie jest nam znana. Mimo kuracji Catosalem i Nivalinem nie ma większej poprawy.  Jest czysty i lgnie do człowieka. Imię wzięło się stąd, że na pyszczku ma czarną plamkę przypominającą pamiętny wąsik.

Balbinka – jednooki przytulas, mieszka w schroniskowym korytarzu, gdzie są legowiska dla kotów.

Łapka ma uszkodzoną łapkę, kuleje. Stały bywalec schroniska

 Księciunio i Gaduła –  stali bywalcy schroniska

 

Te trzy powyższe kiciusie to wyjątkowe przytulasy, zaszczepione, wysterylizowane. Idealne do adopcji.

 

Rysiu – schroniskowy smakosz. Surowe, świeże mięsko lub gotowany kurczak – to to co lubi najbardziej.

Staruszek lgnący do człowieka, nie opuszcza ciepłego pokoju.

      Kiciusie w schroniskowej wolierze.

Na dwóch zdjęciach przy pysznej karmie, którą dostały od FUNDACJI  SARIGATO.

 

 

Wszystkie przeznaczone do adopcji kiciusie są zaszczepione, odrobaczone odpchlone  i zaczipowane.   Są zdrowe, czyste i zachowują czystość, korzystając z kuwety.  Niecierpliwie czekają na adopcję.

 

Stefan – czarno-biały kastrowany kocur, urodził się ok. 2012r.  W schronisku jest od 2014r..  Idealny do adopcji, do domu gdzie nie ma innych kotów, ponieważ   nie toleruje żadnego innego kota. Lgnie za to do ludzi, przytulas ale raczej dla dorosłych właścicieli.  Stefanek nie doczekał adopcji. Skończył żywot w schronisku. Wierzę, że daliśmy mu chociaż namiastkę domu.

 

Piękna ruda kotka idealna do adopcji dla dorosłych spokojnych ludzi. Znalazła dom. Po wcześniejszej nieudanej adopcji, z której wróciła w strasznym stanie psychicznym (próbowano zaprzyjaźnić ją z psem) – wierzymy, że tym razem miała szczęście.

Nie nadaje się dla dzieci i łączenia z  innymi zwierzętami. Najlepszy wybór to mieszkanie bez wychodzenia na zewnątrz.

 Uroczy maluch. Od urodzenia poszkodowana przez los – ma źle zrośniętą po złamaniu tylną łapkę.

Mimo to radzi sobie świetnie, a jest szczególnie sympatycznym małym przytulasem. Dlatego został już adoptowany.